Home
2012-01-04 09:50:31
 
Zmiany na stokach narciarskich w 2012 roku

Trzy miesiące od daty ogłoszenia w Dzienniku Ustaw z dnia 30 września 2011 roku ustawy o bezpieczeństwie i ratownictwie w górach i na zorganizowanych terenach narciarskich wchodzą w życie nowe przepisy, obowiązujące m.in. narciarzy i snowboardzistów. Miłośnicy białego szaleństwa zostali zobligowani do ich przestrzegania już pierwszego dnia Nowego Roku.

Zamiarem ustawodawcy było podniesienie poziomu bezpieczeństwa użytkowników stoków. Dlatego ponownie wprowadzono obowiązek jazdy w kasku dla osób poniżej 16. roku życia.

Dotkliwe sankcje wyciągane będą wobec szusujących pod wpływem alkoholu lub środków odurzających. Zarówno korzystanie ze stoku przez dzieci i młodzież bez obowiązkowego kasku, jak i jazda po „kilku głębszych” może zakończyć się koniecznością uregulowania grzywny w wysokości aż 5 tys. zł.

Zmiany w ustawie

Narciarzy i snowboardzistów zobligowano również do dostosowania prędkości do swoich umiejętności (bez komentarza) Przecenianie swojego doświadczenia i wprawy w jeździe na nartach to bardzo częste przyczyny wypadków w najlepszym razie kończących się kilkoma siniakami, ale nierzadko skutkujących licznymi złamaniami, w tym bardzo poważnymi urazami głowy, a nawet zejściami śmiertelnymi.

Zapominamy, że na nartach łatwo osiąga się prędkości porównywalne z możliwościami pojazdów mechanicznych. Z tą jednak różnicą, że narciarski kombinezon nie gwarantuje nawet części takiej ochrony jaką zapewnia karoseria samochodu.

Ratownicy górscy podkreślają, że do brawurowej jazdy na nartach zachęcają możliwości produkowanego obecnie sprzętu. Narty karwingowe i deski snowboardowe pozwalają na jazdę na krawędziach, a więc tzw. ciętym skrętem, a tym samym umożliwiają osiąganie bardzo dużych prędkości. Taki sposób jazdy i dostosowane do niego ułożenia ciała, nie pozwala, szczególnie mniej doświadczonym narciarzom, na szybką reakcję w sytuacji awaryjnej, kiedy konieczne jest ominięcie przeszkody, jaka nagle pojawiła się na trasie zjazdu.

Lepiej przygotowane, a więc szersze, wyrównane, a w razie potrzeby sztucznie naśnieżane stoki również zachęcają do szusowania z „nadmierną prędkością”. Co więcej świetnie przygotowane trasy ściągają rzesze miłośników narciarstwa. Tłok na stoku wymaga zachowania szczególnej ostrożności, ale wielu jego użytkownikom wyraźnie brakuje wyobraźni.

Stąd stosowne uregulowania w ustawie, obligujące korzystających z tras narciarskich również do zaznajomienia się z zasadami korzystania z danego terenu lub obiektu narciarskiego i przestrzegania przepisów, a także użytkowania wyłącznie sprawnego technicznie sprzętu wreszcie bezzwłocznego informowania służb ratowniczych o zaistniałych wypadkach lub innych zdarzeniach, mogących mieć wpływ na bezpieczeństwo osób przebywających na stoku.

Polisa nie zawsze chroni przed konsekwencjami wypadku

Choć od innych ryzyk związanych z korzystaniem z uroków jazdy na „boazerii” lub „parapecie” możemy się ubezpieczyć, to niefrasobliwość związana z nieprzestrzeganiem przepisów, nieuwagą lub spożywaniem na stoku alkoholu i zażywaniem narkotyków lub innych środków zaburzających percepcję z pewnością znajdzie się w wyłączeniach każdej polisy narciarskiej.

Tego rodzaju ograniczenia odpowiedzialności w ubezpieczeniu dla narciarzy Signal Iduna Ski, zgodnie z § 9. Ogólnych Warunków Ubezpieczenia, obejmują: szkody „wyrządzone umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa”, zaistniałe „po spożyciu alkoholu przez Ubezpieczonego lub zażyciu narkotyków, lub podobnie działających środków odurzających” czy też powstałe „w wyniku naruszenia przepisów prawnych lub administracyjnych”.

W odniesieniu do nowych przepisów obowiązujących narciarzy w Polsce już służby porządkowe oraz zarządzający stokami zaznaczyli, że nie będą karać za wypicie jednego piwa, czy popularnego grzańca (poziom alkoholu nie może jednak przekroczyć 0,5 promila). W sposób zdecydowany sankcjonowane będą jednak wszystkie zachowania zagrażające innym użytkownikom stoku. Takiego „delikwenta”, podobnie jak narciarza w stanie upojenia alkoholowego ochrona obiektu bądź policja będzie miała prawo, a nawet obowiązek wyprosić z obiektu.

Jakkolwiek coraz częściej ubezpieczamy się, wyjeżdżając na narty zarówno na stoki w Polsce, jak i za granicą, to nierzadko szusujemy z poczuciem bezkarności, przekonani że polisa ustrzeże nas przed wszystkimi konsekwencjami niefortunnych zdarzeń.

Polisa mimo wszystko nieodzowna

Nie oznacza to jednak, że powinniśmy rezygnować z ubezpieczenia. Towarzystwa ubezpieczeniowe prześcigają się w ofertach, które spełnić powinny oczekiwania najbardziej wymagających, a jednocześnie, oczywiście bez opcji dodatkowych, pozwalają na zagwarantowanie sobie ochrony ubezpieczeniowej również przez mniej zamożnych miłośników narciarstwa.

Na co zwrócić uwagę w polisie narciarskiej? Przede wszystkim będą się one różnić w zależności do tego, czy szusować będziemy po polskich, czy też zagranicznych stokach. W Polsce ważne będzie ubezpieczenie OC oraz NNW.

Wyjeżdżając za granicę powinniśmy obowiązkowo zapewnić sobie ubezpieczenie kosztów leczenia. Choć w polisie Warty Travel Ski Plus znajdziemy taką, dość interesującą opcję, również dla korzystających z rodzimych stoków.

Zgodnie z § 55., punktem 2. „odpowiedzialnością Warty objęte są wydatki na doraźną pomoc medyczną udzieloną (…) bezpośrednio po zdarzeniu zaistniałym na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz kontynuację leczenia w miejscu zamieszania (…)” oraz na „kontynuację leczenia rozpoczętego za granicą, związanego ze zdarzeniem zaistniałym w okresie ubezpieczenia”.

Warta pokrywa koszty leczenia szpitalnego, badań, zabiegów, operacji, zakupu odpowiednich lekarstw i środków opatrunkowych pod warunkiem, że nie zostały one uregulowane z ubezpieczenia społecznego. Górna granica sumy gwarancyjnej w przypadku leczenia szpitalnego wynosi 2 tys. zł, a ambulatoryjnego – 500 zł.

Przypomnijmy, że wyjeżdżający na narty do państw Unii Europejskiej oraz stowarzyszonych w EFTA korzystać mogą w podstawowym zakresie z niezbędnej pomocy medycznej w oparciu o kartę EKUZ, którą wydaje Narodowy Fundusz Zdrowia.

Przydatne ubezpieczenie sprzętu

Polisy narciarskie umożliwiają także ubezpieczenie bagażu podróżnego i sprzętu narciarskiego, jak również pokrycie kosztów karnetu jeśli z powodu choroby lub wypadku ubezpieczony nie mógł go wykorzystać, pokrycie kosztów zniszczenia lub kradzieży wypożyczonego sprzętu narciarskiego, wreszcie wypłatę określonej w umowie z towarzystwem ubezpieczeniowym kwoty za każdy dzień, w którym ze względu na warunki atmosferyczne nie można było korzystać ze stoku.


Ubezpieczenia narciarskie przewidują szereg opcji dodatkowych, w tym assistance i bardzo ważne przy wyjazdach zagranicznych pokrycie kosztów ratownictwa i akcji poszukiwawczej, ponieważ są rozbudowanymi ubezpieczeniami oferowanymi podróżującym. Ubezpieczyciel przewiduje bowiem, że zimowy wyjazd w Alpy może wiązać się z chęcią korzystania ze stoku. Podstawowa polisa turystyczna nie obejmuje takiego ryzyka jak uprawianie sportu, w tym amatorskiej jazdy na nartach. Ale jej rozszerzona opcja, a co za tym idzie – wyższa składka, już tak.

Dlatego właśnie PZU oferuje, trochę mylącą poszukujących ubezpieczenia narciarskiego, polisę turystyczną o nazwie Wojażer, zarówno Warta, jak i ERV – Travel, a Generali po prostu – Ubezpieczenie Podróży Zagranicznych. Wszystkie polisy można rozbudować właśnie o dodatkowe świadczenia z tytułu korzystania z uroków białego szaleństwa.

Signal Iduna z kolei już w nazwie ubezpieczenia zawiera jego zakres i adresatów: można więc wybrać pomiędzy Pakietem Czarny Szlak Jazda Profesjonalna, Pakietem Zawody Narciarskie a Pakietem Jazda Amatorska lub Jazda Amatorska ze Sprzętem. Wybór upraszcza też Europa, oferując Pakiet Ski Polska i Pakiet Ski Świat.

W sieci znajdziemy mnóstwo ofert i porównywarek. My proponujemy jedyną dopasowywarkę ubezpieczeń narciarskich, która na podstawie preferencji klienta zaproponuje trzy warianty ubezpieczenia na narty.

Niezależnie od rodzaju wybranej polisy, zakresu ubezpieczenia i obowiązujących od 1 stycznia 2012 roku przepisów pamiętajmy o tym, że na stoku nic nie zastąpi zdrowego rozsądku i wyobraźni.

do góry
 Artneo